Widok z prawej: Przesłanie Guru

Dzisiaj, przy bezmyślnym przypływie materializmu, zorientowany na działanie spirytualizm Guru, zakorzeniony w naukach wszystkich wielkich głosów Bharatu, jest tym bardziej istotny, mówi.

khalsa, tradycja khalsa, sikhizm, sikh khalsa, guru gobind singh, khalsa panth, Sewa Panthi, TATA Group, cyrus mistry, cyrus mystry rezygnacja, Asia Maritime Transparency Initiative, chiny, china ind, donald trump, trump, indian express column, indie AktualnościZauważa się, że pod ich wpływem wielu z nas ma skłonność wierzyć, że tradycja Khalsa była tylko aktem instytucjonalizacji sekty lub zaszczepiania w społeczeństwie cech wojennych. (obraz reprezentacyjny)

Opracowane przez Ashutosha Bhardwaj

Artykuł wstępny Organizatora „Re-contextualising the Khalsa tradycja” krytykuje brytyjskich historyków i ich lojalnych uczniów, którzy stworzyli wiele wypaczeń na temat historii Bharatu. Zauważa się, że pod ich wpływem wielu z nas ma skłonność wierzyć, że tradycja Khalsa była tylko aktem instytucjonalizacji sekty lub zaszczepiania w społeczeństwie cech wojennych. Zapominają, że Guru Gobind Singh nazwał to Dharma Yuddha, przeznaczoną dla odmłodzenia narodu. Świętując 350. prakash parv założyciela Khalsa Panth, musimy zrozumieć ideę stojącą za tradycją. W przesłaniu Guru mukti (zbawienie) od ucisku politycznego i społecznego ma pierwszeństwo przed mukti z cyklu narodzin i śmierci, dodając, że jego przesłaniem było połączenie bhakti (oddania) z śakti (mocą). Dzisiaj, przy bezmyślnym przypływie materializmu, zorientowany na działanie spirytualizm Guru, zakorzeniony w naukach wszystkich wielkich głosów Bharatu, jest tym bardziej istotny, mówi. Zdał sobie sprawę, że jeśli każdy jest gotowy połączyć swoją indywidualną jaźń z większą jaźnią społeczności, może to stworzyć większą rodzinę, wystarczająco silną na wszelkie zewnętrzne wyzwania, zauważa. Dla niego Nihangi (wojownicy), Nirmales (Vedanti Sikhowie), Sewa Panthis byli nośnikami przesłania o supremacji dharmy, dodaje redakcja.

Niski dla Tatas



Komentując ostatnie wydarzenia w Grupie TATA, artykuł w Organizatorze mówi, że usunięcie Cyrus Mistry jest próbą przywrócenia wartości marki poprzez postawienie etyki i wartości nad wynikami kwartalnymi. Usunięcie przewodniczącego samo w sobie nie jest ani nowe, ani szokujące. Biorąc pod uwagę, że rodzina Cyrusa Mistry miała 18,5% udziału w Tata Sons, trudno uwierzyć, że ktoś, kto ma tak wysoką stawkę, nie będzie szczery w swojej pracy. Ale sama szczerość nie może pomóc w skutecznym zarządzaniu organizacją.

Podkreślając, w jaki sposób marka Tata traciła koncentrację pod rządami Mistry, zauważa artykuł: Organizacja, która wyszła z kultową linią pozycjonowania „Tata Namak, Desh Ka Namak”, ostatecznie połączyła się z programem AIB (All India Bakchod). graniczące filmy z oceną X. Czy była to konsekwencja przeniesienia marki Tata z rąk „Tata” do „Mistry”? pyta artykuł. Przytacza apel grupy Tata do wszystkich interesariuszy, który mówi: Naszym zdaniem jego (Mistry) działaniami kieruje przewrotna motywacja do wyrządzenia szkody marce „Tata” i celowej erozji wartości dla akcjonariuszy. Grupa wystąpiła przeciwko Brytyjczykom, stanęła w obliczu ataków terrorystycznych, ale nigdy nie zrezygnowała ze swoich wartości i etyki, twierdzi artykuł.

Chińskie zastraszanie

Artykuł wstępny w Panchjanya komentuje rozprzestrzenienie się Chińczyków w sąsiednim regionie. Cytując Asia Maritime Transparency Initiative, mówi, że Chiny rozmieściły samoloty i system uzbrojenia przeciwrakietowego na siedmiu sztucznych wyspach, które zbudowały na kontrowersyjnym Morzu Południowochińskim. Ten rozwój obala chińskie twierdzenia, że ​​nie mają zamiaru rozmieszczać broni na tych wyspach. Stało się to możliwe dzięki milczącemu porozumieniu z USA, które nie stanowi żadnej przeszkody w chińskich marzeniach o ekspansji. Jednak prezydent-elekt USA wyraźnie zasygnalizował, że sytuacja w Chinach nie będzie już taka sama.

Donald Trump już

wstrząsnął Pekinem, przeprowadzając rozmowę telefoniczną z tajwańską głową państwa. Ekspansjonistyczne aspiracje Chin i lekceważenie praw człowieka zawsze były przedmiotem troski świata. Skargi na Chiny wyłaniają się z różnych obszarów, w tym z Tybetu, Tajwanu i Hongkongu, Filipin, Malezji i Wietnamu. Zobaczymy, jak długo Chiny mogą przyjąć takie podejście do kilku krajów. Pomimo toczących się sporów granicznych Chiny chcą teraz, aby Indie zrozumiały ich obawy w regionie Morza Południowochińskiego. Ale czy Indie mogą to zrobić? – pyta redakcja.