poeta postkolonialny

Derek Walcott zainspirował wielu do świętowania tu i teraz

Derek Walcott, śmierć Derka Walcotta, poeta noblista, nagroda Nobla Derek Walcott, najnowsze wiadomości, najnowsze wiadomości ze świataSir Derek Walcott żył na skraju ubóstwa, ale głęboko w pięknie poezji.

Sir Derek Walcott, zdobywca nagrody Nobla, poeta, dramaturg i eseista, zmarł w zeszłym tygodniu w wieku 87 lat. Walcott zmarł w Indiach Zachodnich, kamieniu węgielnym jego twórczości, ponieważ był poetą postkolonialnego, badającego miejsca — i przemieszczenia — stąd.

Urodzony pośmiertnie w 1930 roku, dorastający w katolickiej kolonii ze swoją matką, szwaczką mieszanej rasy, metodystką, Walcott żył na skraju ubóstwa, ale głęboko tkwił głęboko w pięknie poezji. Po zdobyciu wykształcenia malarza wiersze Walcotta o Indiach Zachodnich przyciągały świetliste słońce, ciemne jak węgiel burze, porcelanowe Madonny, których policzki toczyły łzy słonego morza. Dla Walcotta lokalizacja była przyjemnością; wpłynął w ten sposób na pisarstwo postkolonialne, które przezwyciężyło wahanie się przed używaniem języka dawnego władcy do pisania o własnym, dawniej zniewolonym miejscu.

Walcott przypisywał swoją kolonialną edukację, że stworzył Afro-Greków, tak samo oczarowanych zapachem smażonych ryb morskich, jak przebiśniegami, o których czytali – przebiśniegi były jeszcze potężniejsze, pisał kiedyś, ponieważ żyły w krainie wyobraźni. Omeros Walcotta, jego wyobrażenie o Iliadzie Homera, znajdował się między rybakami z Indii Zachodnich, pokojówką i morzem. Jego połączenie klasycyzmu z natywizmem przyniosło mu Nobla w 1992 roku.



Miał też wybitnego krytyka, V.S. Naipaul, kolejna legenda zachodnioindyjska, dla której późniejsze prace Walcotta były zbyt pochodne. W odpowiedzi Walcott przypuścił atak zwięzły; kręcąc swoimi słynnymi kalamburami, skrytykował VS Nightfall, pisząc The Mongoose – zwierzę, które Brytyjczycy przywieźli z Indii do Indii Zachodnich – nazywając późniejszą pracę Naipaula martwą.

Obaj walczyli o lokalizację — czy po kolonizacji, która zdarła wolność z map, czy znów może być dom, obcy? Dla Naipaula odpowiedzią była genialna, gorzka proza, rozkoszująca się tym, co Walcott nazwał bezsenną nocą z przeszłości. Ale dla Walcotta była to słodycz uświadomienia sobie, że losem poezji jest zakochanie się w świecie, wbrew historii.