„Hunter zabójstw: porucznik Joe Kenda” opowiada o swojej walce z PTSD w przełomowym klipie przed finałem serii Hit

Jako ostatni sezon Łowca zabójstw: porucznik Joe Kenda dojdzie do słodko-gorzkiego końca w środę wraz z finałem serialu „Investigation Discovery” emerytowany porucznik policji otwarcie opowiada o swojej walce z zespołem stresu pourazowego po 23 latach w Departamencie Policji w Colorado Springs. Przed finałem, odpowiednio zatytułowanym „Koniec”, PopCulture.com przygląda się specjalnemu odcinkowi, który zbada przypadki, które ostatecznie zmusiły Kendę do „zmierzenia się z własnymi demonami” i odejścia z niego, z komentarzem jego żona Kathy Kenda, a także jego dorosłe dzieci, Dan i Kris.

W tym podglądzie PopCulture.com Kenda pamięta, że ​​początek jego walki z PTSD nastąpił po odejściu z wojska, kiedy prowadził autobus szkolny.

'Kocham to. Pierwsza praca w moim życiu, w której wszyscy byli szczęśliwi, że mnie widzą - żartuje. „Ale zawsze dręczyły mnie wspomnienia”.

„PTSD dzieje się, kiedy się zdecyduje” - kontynuuje. „Najlepszym sposobem na opisanie tego jest koszmar, gdy nie śpisz. Zapiera dech w piersiach i potrwa 15 lub 20 sekund. To absolutnie zaskakujące.

Przed premierą ostatniego sezonu Kenda rozmawiał z PopCulture o opłatach za śledztwo w sprawie niektórych najbardziej ohydnych przestępstw, jakie miały na nim w całej jego karierze.

„Zawsze się internalizowałam, bo wracasz z pracy do domu, a twoja żona mówi:„ Jak ci minął dzień? Co powiesz „Widziałem dziś rano dziecko zamordowane; Widziałem martwe trzy osoby. Nie powiesz tego - przyznał. „Nie chcesz obciążać ich tym, co widziałeś i zrobiłeś”.

Opowiadanie jego historii Łowca zabójstw była najlepszą terapią, jaką Kenda kiedykolwiek znalazła.

„Czuję się teraz lepiej niż dziewięć lat temu” - powiedział wtedy. „Powiedziałem więcej temu aparatowi niż żonie o rzeczach, które widziałem i robiłem”.

Biorąc to pod uwagę, pozostawiając program na wysokim poziomie było ważne dla Kenda.

„Nie chciałem być piosenkarzem, który pozostał na scenie po tym, jak stracił głos, ani sportowcem, który grał o jeden sezon za długo” - wyjaśnił.